Polski psycholog w Holandii

Prowadzę psychoterapię poznawczo-behawioralną po polsku, online, dla osób mieszkających w Holandii. Sesja trwa 50 minut i kosztuje 180 zł. Nie ma różnicy czasu, a do rozpoczęcia nie potrzebujesz skierowania od huisarts.

Ten ostatni punkt jest dla wielu osób najważniejszy, bo holenderska droga do psychologa zaczyna się od bramki, którą trudno ominąć i przy której łatwo utknąć.

Wszystko zaczyna się i często kończy u huisarts

W Holandii lekarz rodzinny jest strażnikiem całego systemu opieki psychicznej. To on decyduje, czy w ogóle dostaniesz verwijzing, czyli skierowanie, i dokąd. Przy łagodniejszych trudnościach kieruje najpierw do osoby wspierającej praktykę w zakresie zdrowia psychicznego (POH-GGZ), a dopiero gdy to nie wystarcza, do podstawowej opieki psychologicznej (basis-GGZ) albo specjalistycznej (specialistische GGZ).

Dla osoby, która nie wychowała się w tym systemie, ta droga bywa myląca podwójnie. Po pierwsze, rozmowa z huisartsem trwa zwykle około dziesięciu minut i trzeba w tym czasie przekonująco opisać coś, o czym trudno mówić nawet po polsku, a co dopiero po niderlandzku. Po drugie, POH-GGZ bywa odbierany jako pełna terapia, choć z założenia jest wsparciem krótkoterminowym.

Jak wygląda droga do terapii

Po lewej realna droga przez GGZ, po prawej to, co proponuję.

Opieka psychiczna w systemie GGZ

  1. huisarts rozmowa i skierowanie (verwijzing)
  2. 4 tyg. rozmowa kwalifikacyjna (aanmeldgesprek)
  3. 10 tyg. i więcej rozpoczęcie właściwego leczenia ponad połowa przekracza normę

Terapia po polsku, online

  1. 1 dzień kontakt i ustalenie terminu, bez verwijzing
  2. ten tydzień pierwsza konsultacja

Stan na sierpień 2026. Cztery i dziesięć tygodni to Treeknorm, czyli norma dopuszczalnego oczekiwania, łącznie czternaście tygodni. Według danych Nederlandse Zorgautoriteit tylko nieco ponad połowa pacjentów mieści się w tej normie. W zestawieniu z października 2024 na blisko 109 tysięcy miejsc oczekiwania 57,5 procent przekraczało czternaście tygodni. W opiece specjalistycznej średnia bywa wyraźnie dłuższa niż w podstawowej.

Czego terapia u mnie nie zastępuje Nie zastępuje skierowania od huisarts, miejsca w GGZ, oceny psychiatrycznej, leków ani zwolnienia. Nie wlicza się też do eigen risico i nie gwarantuje żadnego zwrotu od ubezpieczyciela. Jeśli Twoja sytuacja wymaga pomocy na miejscu, powiem to wprost.

Eigen risico zmienia rachunek bardziej, niż się wydaje

W Holandii obowiązuje ustawowy wkład własny, eigen risico, który w 2026 roku wynosi 385 euro rocznie. Działa bezwzględnie: zanim ubezpieczyciel pokryje jakikolwiek rachunek za leczenie w GGZ, tę kwotę płacisz sam.

Warto zobaczyć to obok siebie. Za równowartość samego eigen risico, czyli za pieniądze, które w holenderskim systemie wydajesz jeszcze zanim cokolwiek się zacznie, odbędziesz u mnie mniej więcej dziewięć sesji. To porównanie przy dzisiejszym kursie euro i przy mojej stawce 180 zł.

Rynek w pełni prywatny w Holandii to zwykle od około 110 do 150 euro za sesję, przy czym nie jest on tak sztywno uregulowany jak niemiecki, więc stawki bywają różne. Aktualne stawki po mojej stronie i zasady odwoływania znajdziesz w cenniku.

Co mogę, a czego nie mogę dla Ciebie zrobić

Pracuję na podstawie polskich kwalifikacji i nie jestem wpisana do holenderskiego rejestru BIG. To znaczy konkretne rzeczy w obie strony.

Mogę

Nie mogę

  • nazywać się psychotherapeut, GZ-psycholoog ani klinisch psycholoog, bo te tytuły chroni rejestr BIG;
  • wystawić zwolnienia ani zaświadczenia uznawanego w Holandii;
  • przepisać ani zmienić leków, bo tym zajmuje się wyłącznie lekarz;
  • rozliczyć sesji z ubezpieczycielem ani zaliczyć ich do eigen risico;
  • zastąpić pomocy na miejscu, gdy potrzebna jest interwencja doraźna.

Strona praktyczna

Godziny. Holandia i Polska są w tej samej strefie czasowej przez cały rok, więc ustalona godzina jest po prostu Twoją godziną.

Praca zmianowa. Sporo osób, z którymi pracuję, ma nieregularny grafik. Zamiast sztywnej jednej godziny w tygodniu ustalamy wtedy terminy z kilkutygodniowym wyprzedzeniem. Działa to dobrze, pod warunkiem że planujemy naprzód, a nie z dnia na dzień.

Płatność. Zwykłym przelewem na polskie konto, także z Revoluta czy Wise. Przelew z holenderskiego konta w euro również nie stanowi problemu.

Technika. Spotykamy się przez Google Meet w przeglądarce, link dostajesz mailem przed sesją. Więcej o pracy zdalnej napisałam na stronie terapii online, a zasady odwoływania spotkań w zasadach współpracy.

Jak zaczynamy

1

Kontakt

Piszesz lub dzwonisz. Bez skierowania i bez formalności po stronie holenderskiej.

2

Konsultacja wstępna

Jedna lub dwie sesje, na których opowiadasz, z czym przychodzisz. Bez zobowiązania do dalszej pracy.

3

Mówię wprost, czy mogę pomóc

Jeśli Twoja sytuacja wymaga specjalisty na miejscu w Holandii, powiem o tym otwarcie.

4

Regularne sesje

Zwykle raz w tygodniu. Przy pracy zmianowej ustalamy terminy z wyprzedzeniem pod grafik.

Jeśli potrzebujesz pomocy teraz

Terapia online nie jest właściwą formą pomocy w kryzysie zagrażającym życiu. Jeśli jesteś w Holandii i dzieje się coś pilnego:

  • w sytuacji zagrożenia życia zadzwoń pod 112;
  • przy myślach samobójczych: 113 Zelfmoordpreventie, czyli numer 113 lub bezpłatnie 0800 0113, całodobowo;
  • poza godzinami przyjęć huisartsa: lokalny huisartsenpost;
  • po polsku, z Polski: Centrum Wsparcia, 800 70 2222.

Najczęstsze pytania

Nie. Verwijzing od huisarts jest potrzebna, żeby wejść do holenderskiego systemu GGZ i żeby ubezpieczyciel pokrył leczenie. Ja pracuję poza tym systemem, na podstawie polskich kwalifikacji, więc wystarczy, że napiszesz lub zadzwonisz. Jeśli równolegle chcesz uruchomić ścieżkę holenderską, nic nie stoi na przeszkodzie i chętnie pomogę Ci przygotować się do rozmowy z lekarzem.

Nie. Eigen risico dotyczy świadczeń rozliczanych przez holenderskiego ubezpieczyciela, a moje sesje są kosztem prywatnym poza tym systemem. Warto natomiast znać skalę: ustawowe eigen risico wynosi w 2026 roku 385 euro i tę kwotę i tak płacisz z własnej kieszeni, zanim ubezpieczyciel pokryje cokolwiek. To mniej więcej równowartość dziewięciu sesji u mnie.

Nie. Tytuły gezondheidszorgpsycholoog, klinisch psycholoog i psychotherapeut są w Holandii chronione rejestrem BIG i nie posługuję się żadnym z nich. Jestem polską psycholożką i psychoterapeutką w trakcie certyfikacji PTTPB, pracującą na podstawie polskich kwalifikacji i według polskiego prawa.

Zakładam, że nie, i tak radzę to planować. Nie mam kontraktu z żadnym holenderskim ubezpieczycielem ani wpisu do rejestru BIG. Część polis typu restitutie przewiduje zwroty za świadczenia poza siecią, ale warunki są bardzo różne i decyduje o nich wyłącznie ubezpieczyciel. Nie obiecuję żadnego zwrotu i nie opieram na nim naszej współpracy.

Zwykle tak, choć wymaga to ustalenia z wyprzedzeniem. Nie ma różnicy czasu między Holandią a Polską, więc terminy wieczorne są realne. Przy pracy zmianowej najlepiej sprawdza się ustalanie terminów z kilkutygodniowym wyprzedzeniem pod grafik, zamiast sztywnej jednej godziny w tygodniu. Zasady odwoływania spotkań opisałam w zasadach współpracy.