Psychoterapia online po polsku

Polski psycholog za granicą

Mieszkasz za granicą i coraz trudniej Ci radzić sobie z samotnością, napięciem albo codziennymi obowiązkami? Tutaj możesz porozmawiać po polsku o tym, co Cię obciąża, w swoim tempie.

Prowadzę indywidualną psychoterapię osób dorosłych w nurcie poznawczo-behawioralnym (CBT).

  • Po polsku
  • Online przez Google Meet
  • 50 minut

W wiadomości możesz podać kraj, w którym mieszkasz, i godziny, w których możesz się spotkać.

Z czym możesz przyjść na terapię, mieszkając za granicą

Przeprowadzka może przynieść nowe możliwości, a jednocześnie wymagać dużo siły. Możesz potrzebować wsparcia tuż po wyjeździe albo po wielu latach życia poza Polską.

Samotność i tęsknota

Brakuje Ci bliskich, zwykłych rozmów albo poczucia, że masz do kogo zadzwonić. Budowanie nowych znajomości jest trudne, a kontakt z rodziną przez telefon nie zawsze daje tyle bliskości, ile potrzebujesz.

Przeciążenie pracą i obcym językiem

Praca, formalności i codzienne rozmowy wymagają ciągłego skupienia. Po całym dniu nie masz już siły na odpoczynek ani relacje. Możemy przyjrzeć się temu, co Cię obciąża i gdzie potrzebujesz granic.

Na blogu opisuję, jak rozpoznać przeciążenie, gdy praca za granicą zajmuje całe życie, i od czego zacząć zmianę.

Trudności w relacjach

Odległość zmienia relacje z rodziną i przyjaciółmi. Pojawiają się konflikty, poczucie winy albo trudność w mówieniu o swoich potrzebach. Na terapii indywidualnej jest miejsce na rozmowę o Twoich doświadczeniach w tych relacjach.

Poczucie życia pomiędzy krajami

Zastanawiasz się, gdzie jest teraz Twój dom, czy zostać, czy wrócić. Oczekiwania bliskich mogą utrudniać usłyszenie własnych potrzeb. Możemy wspólnie przyjrzeć się temu, co jest dla Ciebie ważne.

Możesz też zgłosić się z lękiem, obniżonym nastrojem czy wypaleniem. Twoje trudności nie muszą wynikać z emigracji. Nie musisz też mieć gotowej nazwy dla tego, co przeżywasz.

Jeśli najbardziej brakuje Ci bliskości, przeczytaj artykuł Samotność na emigracji - jak budować bliskość z dala od domu. Znajdziesz w nim małe kroki, które pomagają zacząć rozmowę i podtrzymywać ważne relacje.

Kiedy terapia po polsku ma sens, a kiedy potrzebujesz kogoś na miejscu

Warto rozstrzygnąć to na początku, bo od tego zależy, czy nie stracisz kilku tygodni. Praca ze mną ma sens, gdy chodzi o regularną psychoterapię: obniżony nastrój, lęk, wypalenie, powtarzające się trudności w relacjach, przewlekły stres czy codzienne skutki neuroróżnorodności.

Potrzebujesz kogoś na miejscu wtedy, gdy w grę wchodzi cokolwiek, co wymaga podpisu w tamtejszym systemie albo fizycznej obecności: zwolnienie lekarskie, leki, formalna diagnoza uznawana przez miejscowe instytucje, opinia do sądu czy urzędu, leczenie szpitalne. Tego nie zrobię z Polski dla żadnego kraju i wolę powiedzieć to od razu.

Te dwie drogi nie wykluczają się nawzajem. Sporo osób pracuje ze mną w tym czasie, w którym czeka w miejscowej kolejce, i to jest całkowicie sensowne wykorzystanie tych miesięcy.

Co mogę, a czego nie mogę dla Ciebie zrobić

Niezależnie od kraju: pracuję na podstawie polskich kwalifikacji, według polskiego prawa i nie jestem częścią żadnego zagranicznego systemu ochrony zdrowia.

Mogę

  • prowadzić regularną psychoterapię w nurcie poznawczo-behawioralnym, po polsku, online;
  • zacząć bez skierowania i bez formalności po stronie kraju, w którym mieszkasz;
  • towarzyszyć Ci przez czas oczekiwania w miejscowej kolejce;
  • pomóc uporządkować, z czym idziesz do lekarza na miejscu;
  • kontynuować pracę bez przerwy, jeśli zmienisz kraj albo wrócisz do Polski.

Nie mogę

  • wystawiać zwolnień ani zaświadczeń uznawanych w innym kraju;
  • przepisywać ani zmieniać leków, bo tym zajmuje się wyłącznie lekarz;
  • stawiać diagnoz uznawanych przez zagraniczne instytucje;
  • używać tytułów chronionych lokalnym prawem, na przykład niemieckiego Psychotherapeut czy holenderskiego psychotherapeut;
  • zastąpić pomocy na miejscu, gdy potrzebna jest interwencja doraźna.

Strona praktyczna

Płatność. Zwykłym przelewem na polskie konto. Dla większości osób mieszkających za granicą to żadna przeszkoda, bo albo mają nadal polskie konto, albo korzystają z Revoluta czy Wise. Sesja kosztuje 200 zł, aktualne stawki i zasady odwoływania spotkań znajdziesz w cenniku i zasadach współpracy.

Godziny. Niemcy i Holandia są w tej samej strefie czasowej co Polska, Wielka Brytania jest godzinę do tyłu przez cały rok. Przy tych trzech krajach ustalenie pory po pracy jest proste. Przy większych przesunięciach trzeba to przemyśleć osobno.

Technika. Spotykamy się przez Google Meet w przeglądarce, link dostajesz mailem przed sesją. O tym, jak wygląda sama praca zdalna i kiedy jej odradzam, napisałam więcej na stronie terapii online.

Mieszkasz gdzie indziej? Osobne strony przygotowałam dla trzech krajów, z których zgłasza się najwięcej osób, ale pracuję też z Polakami mieszkającymi w innych miejscach. Napisz, a sprawdzimy, czy da się ułożyć terminy.

Jak zaczynamy

1

Kontakt

Piszesz lub dzwonisz. Ustalamy termin z uwzględnieniem różnicy czasu i sposób płatności.

2

Konsultacja wstępna

Jedna lub dwie sesje, na których opowiadasz, z czym przychodzisz. Bez zobowiązania do dalszej pracy.

3

Mówię wprost, czy mogę pomóc

Jeśli Twoja sytuacja wymaga specjalisty pracującego na miejscu, powiem o tym otwarcie.

4

Regularne sesje

Zwykle raz w tygodniu, o stałej porze. Między spotkaniami pracujesz z konkretnymi narzędziami.

Najczęstsze pytania

Napisz, gdzie mieszkasz i jakiej pomocy potrzebujesz. Przed rozpoczęciem sprawdzimy zakres możliwej współpracy, różnicę czasu i warunki regularnych spotkań. Na stronie znajdziesz informacje dla Wielkiej Brytanii, Niemiec, Holandii, Norwegii, Szwajcarii i Hiszpanii; w przypadku innego kraju ustalimy możliwości indywidualnie.

Ma, i to jest zwykle silniejszy argument, a nie słabszy. Trudności emigracyjne dotyczą tożsamości, poczucia przynależności, relacji zostawionych w Polsce i tych budowanych na nowo. To są tematy, które najtrudniej opisać w drugim języku, nawet przy bardzo dobrej jego znajomości. Nie muszę Ci też tłumaczyć kontekstu, z którego przyjechałeś.

Oczywiście i część osób tak właśnie planuje od początku. Praca ze mną nie zamyka żadnej drogi: nie usuwa Cię z kolejki w miejscowym systemie i nie wymaga rezygnacji z niczego. Jeśli w trakcie okaże się, że potrzebujesz specjalisty pracującego na miejscu, powiem to wprost i pomogę uporządkować, z czym się do niego zgłosić.

Zwykle tak, bo powrót sam w sobie bywa trudniejszy, niż ludzie zakładają, a praca zdalna ma tę zaletę, że przeprowadzka niczego nie przerywa. Jeśli wrócisz, kontynuujemy dokładnie tak samo, tylko Ty siedzisz gdzie indziej. To jedna z niewielu rzeczy, które przy zmianie kraju nie wymagają zaczynania od nowa.